Strona główna 
 
Stowarzyszenie Podróżników CROTOS
Forum
 
  FAQFAQ    SzukajSzukaj  RejestracjaRejestracja 
   ZalogujZaloguj 

Nowa Zelandia 2011
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz na tematu    Forum Stowarzyszenie Podróżników CROTOS Strona Główna -> Wyprawy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
AndrzejC



Dołączył: 25 Kwi 2006
Posty: 18
Skąd: Warszawa-Jelonki

poland.gif
PostWysłany: 30-03-2011, 16:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słodka Marylko!
W mojej prymitywnej wyobraźni myslałem, że Nowa Zelandia to jest raj z innego świata. Z opisow wynika, że równie dobrze by było na Syberii. Tak czy inaczej podziwiam was i czekam na zobaczenie w kraju.
Pozdrowienia dla wszystkich wspólnych crotosow!!
AndrzejC
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 31-03-2011, 23:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziekujemy bardzo!
Kazdego dnia jest tu inaczej, zarowno jesli chodzi o krajobrazy jaki i o pogode. Juz mi sie to wszystko miesza w glowie, ale jednego dnia mamy deszcz i wiatr przepotworny w twarz (jak naprzyklad na drodze do Bluff, czyli na poludniowy koniuszek NZ), a nastepnego upal i wiatr w plecy. Dni z reguly staly sie sloneczne, ale noce zimne. Dobrze, ze na wiekszosci kemoingow sa kuchnie, to sie tu gromadzimy wieczorami, bo miasta czy wioski sa takie, ze nie ma gdzie isc.
Bluff, czyli koniec swiata, najblizej Antarktydy, charlteryzuje sie tez wyjatkowymi ostrygami, na ktore akurat jest sezon. W zwiwazku z osiagnieciem najbardziej na poludnie wysunietego punktu wyprawy zrobilismy tu sobie impreze z tymi ostrygami w menu. Ciekawe!
Same miasto upiorne, a wieje tam tak, ze przypomnialy mi sie wszystkie wyprawowe wiatry - i te na pustyni Takla Maklan z burza piaskowa, i te na Krymie na grawelu przed Krasnopierekopskiem, i te na drodze glownej do Gori.
Ale teraz juz mamy sielskie farmy i i spokojnie, piekne krajobrazy i ciekawe zwierzatka do ogladania - pingwiny zolotdziobe, foli dziobatki, albatrosy o rozspietosci skrzydel 3 m, i lwy moorskie. Wszystko to fotografujemy i i nagrywamu i Wam pokazemy. Bardzo to imponujace i smieszne zwierztaka i wystepuja tylko tu. Widzielismy tez ponad stuletniego Henrego VII, stanca dinozaurow.
Po res day jedziemy dzis 104 km,czyli jak zwykle. Pa!
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 04-04-2011, 22:13    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A u nas tak:

Dzien I
Ponad 100 km w ladnej slonecznej pogodzie i przyrodzie pod wiatr straszliwy, ale po rownym.

Dzien II
Pod wiatr 70 km, ale na przelecz, tez przy ladnej pogodzie. Wiatr taki, ze nawet z gory trzeba bylo pedalowac. Ale i tak ze wzgledu na krotki dystan przyjechalismy na camping tak wczesnie, ze wydawalo sie, ze mamy pol rest daya (dla nas norma to 100 km). Wykorzystalismy go na obchody imien Ryska.

Dzien III
Caly dzien pada, trasa po rownym, ale zimno jak pieron. Pierwszy snieg w gorach, ale rano piekna panorama na Mont Cooka.

Dzien IV
Ze wzgledu na pogode, skracamy o 15 km trase i rezygnujemy z camoingu na DOC-u i zostajemy na normalnym Motor Camp. Na razie slonce, ale zimno. Jedziemy 90 km.
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 05-04-2011, 23:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cool Shocked
Pogoda znow nas wczoraj zaskoczyla. Caly dzien w sloncu, choc na poczatku w zimnym powietrxu, wszak jestesmy w gorach, ale potem trzeba bylo sie rozbierac z rekawiczek i warstwowych ocieplaczy. Przelecz Burksa pokonana a za nia nowe krajobrazy. To jest fantastyczne w NZ, co dziennie inna pogioda i inny krajobraz, przynajmniej na poludniowej wyspie.
Dzis spimy na dzikim kempingu i jutro docieramy do Christchurch, ostatni dzien pedalowania. Nie do uwierzenia, ze to juz koniec Rolling Eyes Crying or Very sad
Niektorzy nawet zaliczyli wczoraj samolotowa wycieczke na Mouny Cooka,ajwyzsza gore NZ. Prawie zawsze jest w chmurach, jak Ararat, a wczoraj byly idealne warunki, czyste blekitne niebo, widocznosc 100%. Laughing
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
katarzynka



Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 44
Skąd: łódź

poland.gif
PostWysłany: 06-04-2011, 22:03    Temat postu: eh Odpowiedz z cytatem

wracajcie, nim pęknę z zazdrości

p.s
kiedy będzie rajd tylko na południowa wyspę????????
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 09-04-2011, 04:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

7 kwietnia, czyli wg planu, doczlapalismy sie do Christchurch, czyli do konca naszej trasy. Nawet bylo z gorki i przy sloncuu (aczkolwiek z rana w rekawiczkach i pelnym potrojnym opakowaniu, bo ziab noca jak trzeba), ale przed sama meta taki nas przystopowal wiatr w twarz, ze pomyslelismy sobie o tej Nowej Zelandii znow nie najlepiej. Ale na szczescie udalo sie wykrecic od tego wiatru.
Tego samego dnia urzadzilismy impreze pozegnala, bo juz nastepnego pierwsi odjezdzali. Nie poszlismy do knajpy, bo stacjonowalismy za miastem, przy lotnisku, gdzie tylko motel dla tirowcow w poblizu, ktory zreszta tez zaliczylismy, pijac piwo. Przyjecie wystawilismy w apartamencie miedzy pryczami. Jak zwykle za gary sie wzial Brian i jego NZ-landcy pomagiezy. I znow bylo pysznie. Zwlaszcza jagniecina i kumara pieczona (czyli tutejszy slodki ziemniak). Dlugo jeszcze kosci oblizywalismy i palce.
Z pierwszych podsumowan wynika, ze przejechalismy 3 700 km, ale tylko jedna osoba dokumentnie na trowerze - Tomek z Warszawy, a wlasciwie z Lomianek. Cala reszta zaliczyla jakies podwozki. Nawet Sigitas - ambulansem ze mna ok. 20 km.
Dzis rano przelecilismy z Christchurch do Auckland, jutro do Seulu.
Christchurch po trzesieniu ziemi wyglada troche dziwnie - senne, ladne miasteczko-ogrod z lysinami zawalonych domow, jakby ktos z procy strzelal w wybrane punkty. I tylko centrum zamkniete, nie mozna wejsc, bo tam nikt nie mieszka, trwa odgruzowywanie.
Wyprawa byla surwiwalem z powodu ciezkich warunkow atmosferycncznych, dlugich dystansow i rzadkich rest dayow. gdyby nie dobre kempinki i piekno przyrody, bylo by ciezko. No i na szczescie, tak jak dzis w Auckland, piekna pogoda.
Warto tu wracac, zwlaszcza na poludniowa wyspe.
To, co zrobili dla nas Alison i Brain, zupelnie bezintteresowanie, nie podlega ocenie. To nie samowite, ze ktos komus poswieca swoj czas, prace, wiedze, cierpliwosc i wszystko , po to tylko, zeby pkazac swoj kraj i zeby bylo nam przyjemnie.
W wyprawie wzielo udzial 50 osob, byla to najdalsza eskapada BC, ale prawde mowiac czujemy sie tu jak w domu, nie czujemy, ze jestesmy tak daleko, dosc tu swojsko, pewnie przez te krowy i owce na pastwiskach.
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 15-04-2011, 01:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pozdrowienia z Korei Poludniowej Cool , gdzie zatrzymalismy sie z Sigitasem w drodzej powrotnej z Nowej Zelandii, by przy okazji sprawdzic trase byc moze przyszlorocznej wyprawy olimpijskiej z Pekinu do Londynu (kierunek na wschod).
Po pustej naturalnej NZ, gdzie jedna droga i przez nawet 90 km ani sklepu, ani czlowieka, ani knajpy, tu wstrzas cywilizacyjny, zglupielismy, trudno bylo polapac sie w milionach drog, polaczen, wsrod tysiecy samochod i milionow ludzi. Ale juz ochlonelismy, wybrnelismy z Seulu, przejechalismy gory i jestesmy na poludniu. Dzis mamy plan dotrzec do Busanu, najwiekszego portu z najwiekszym targiem rybnym w Korei.
Wiosna, drzewa owocowe w kwiatach, magnolie takze, a ze tego u nich dostatek, to przepiekne widoki. Ludzie kreca sie po polach i zaczynaja uprawy. A tu jak w Chinach zagospodarowany jest kazdy kes ziemi, wiec te najrozmaitsze rabaty, zagony, w ogromnych ilosciach pod folia, robia duze wrazenie.
No i wreszczie jakas cywilizacja i kultura stara (klasztory buddyjskie, szkoly konfucjanskie, swiatynie itp.), do tego jeszcze jedzenie, ktore jest niespodzianka, bo nie wiesz co dostaniesz, ani nawet na jakim talerzu. Po NZ, gdzie tylko fish & chips, paje, chleb tostowy, to wstrzas dla jezyka i zoladka, a nawet dla oczu.
Ci, ktorzy nie zatrzymali sie na kilka dni w Korei, mieli prawdziwy bonus po trudach wyprawy w NZ - 5-gwiazdkowy hotel w Seulu ufundowany przez Korean Air, bo przesiadka trwala blisko 20 godz. Jedzenia pysznego powyzej uszu, basen, ekskluzive, ful wypas Rolling Eyes . Uh Razz
A tua Azja, obok cywilizacji, bardak, jazgot kolorow i wszelkich tymczasowych i trwlych prowizorek.
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ewa_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 440
Skąd: Warszawa

poland.gif
PostWysłany: 15-04-2011, 10:00    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Azja jeste zatem jedynym slusznym kierunkiem na przyszlosc..Smile
u nas wiosna się ociąga z przyjsciem, ale jak bedziecie za tydzien to tez bedzie cieszyc oczy.

_________________
Ewa
Croto-team
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Richie



Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 26

poland.gif
PostWysłany: 15-04-2011, 10:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jezusie Święty, Maryla napisała, że trasa była surwiwalem a ja już myślałem, że tylko mi było ciężko Very Happy W każdym razie moje odczucia są bardzo podobne do Maryli Very Happy Teraz odpoczywam od roweru, ale już chyba nie zbyt długo bo trochę ciągnie na dwa kółka,tyłek i plecy już nie bolą Very Happy Pozdrawiam wszystkich a zwłaszcza szaloną Katarzynkę, której nam brakowało na południowej wyspie- może by gdzieś jakieś świeże mandarynki zerwała, jak to było na wyspie północnej Very Happy
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 16-04-2011, 01:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rysiu, wsiadaj na rower i do roboty, bo Ci zrzucone w NZ kilogramy znow przyrosna do plecow.
Tu musze nadmienic, ze o Rysku mozna powiedziec, ze jest misterem wyprawy, wyrzezbil pieknie sylwetke, tracac chyba najwiecej na wadze z calej grupy. Wink
Co prawda rodzina patrzac na niego przez Skype'a ocenila, ze wyglada jak smierc, ale ja uwazam, ze wspaniale moglby reklamowac nasza NZ-wyprawe jako oboz kondycyjny Embarassed .
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ewa_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 440
Skąd: Warszawa

poland.gif
PostWysłany: 16-04-2011, 19:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rysiek, prosimy o fotorelację! Tytul Croto-mistera zbowiązuje...
_________________
Ewa
Croto-team
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Richie



Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 26

poland.gif
PostWysłany: 19-04-2011, 17:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

faktycznie przystojny jestem i dobrze mi z tym ale żeby tam zaraz mister ( żart) Zrzuciłem 9 kg i to chyba moje największe osiągnięcie na tej wyprawie:-) Z tą śmiercią też nie jest tak źle,jak tylko dzieci dostały prezenty natychmiast odwołały te słowa Smile Na rowerek już wsiadam i podziwiam uroki mojego przepięknego i kochanego miasta.Pozdrawiam Wszystkich Very Happy Very Happy Very Happy :
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ewa_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 440
Skąd: Warszawa

poland.gif
PostWysłany: 22-04-2011, 07:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Maryla, ty juz chyba wrócilaś? Jak aklimatyzacja?
_________________
Ewa
Croto-team
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 22-04-2011, 12:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiosna bucha, a ja z nia, co robic Rolling Eyes Wink, probuje nadazyc
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Richie



Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 26

poland.gif
PostWysłany: 28-04-2011, 22:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam , nareszcie uporałem się ze zdjęciami z NZ. Przesyłam linka do kilku z nich Very Happy
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Richie



Dołączył: 03 Kwi 2007
Posty: 26

poland.gif
PostWysłany: 28-04-2011, 22:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Teraz przesyłam

https://picasaweb.google.com/107512669414991435797/MojaNZIUkasza?authkey=Gv1sRgCJ6U7omfwMTbjAE
Very Happy Very Happy
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 08-05-2011, 23:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zanim o Iławie (info naprawdę już wkrótce), dwa filmiki Sigitasa z Korei Południowej, kręcone aparatem fotograficznym. Jak wiecie zatrzymaliśmy się tam na 7 dni w ramach przesiadki.
Po Nowej Zelandii był to wstrząs cywilizacyjny - miliony ludzi, samochodów, domów itd.; wstrząs pogodowy - słońce i wszystko w rozkwicie; no i kulinarny - jak widzicie na załączonym filmie, nie wiedziałam w co pałeczki wsadzić. Co u nich nie zamówisz, to dostajesz ileś małych miseczek, na których jakieś różności. My oczywiście nie wiedzieliśmy, co zamawiamy, no bo jak się wyrozumieć, ale okazało się to daniem wegetariański: w patelni skwierczy ser tofu, a wokół kimczi (kwaszona kapusta), jakieś mniej lub bardziej zidentyfikowane zielska, no i ryż w osobnej miseczce, no może w jednej miseczce były takie malusieńkie podsuszone rybki.
To knajpka w małym miasteczku, raczej stołówka, gdzie zachodzili różni pracownicy, a na końcu kucharze i kelnerzy sami zasiadli do jedzenia. Tak domowa kuchnia, u nich takich pełno.
http://www.youtube.com/watch?v=WCbEGUbJ8DQ
A ten drugi film to o tradycyjnej metodzie produkcji czerpanego papieru.
http://www.youtube.com/watch?v=6eSOgQqvSiA

Bedzie więcej filmików (także z Nowej Zelandii). Nadyłajcie, proszę, swoje zdjęcia i filmy! Także z Bieszczad!
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 10-05-2011, 15:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jan juz mi dawno przysłała zdjęcia, ale nie umiałam otworzyć, wreszcie dziś Rolling Eyes
https://picasaweb.google.com/104464115957705225526/SouthIslandBikeTour?authkey=Gv1sRgCKP_r6aLy6aqWA&feat=email#5598530915492608290

Jan jechała z nami z Auckland do Queenstown, skąd pochodzi, czyli 24 dni. W zeszłym roku miała debiut na BC, objechała cały Ararat. Shocked
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 15-05-2011, 11:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Shocked W największej NZ gazecie "New Zealand Herald" ukazła się w zeszlym tygodniu artykuł o naszej wyprawie. Wisi on takze na blogu autorki tego artykulu (Vicki Jayne spotkalismy w Bluff na kempingu).
http://nomadnarratives.wordpress.com/

Nasi NZ uczestnicy, czyli BC_Kiwis, spotykaja sie pod koniec tego tygodnia u Alison & Briana by powspominac wyprawe. Szkoda, ze nie mozemy razem, Ale mysle, ze bedziemy im duchowo towarzyszyc, a moze i nie jeden kielich wzniesiemy za ich goscinnosc, dobre serca, humory i usmiech. Wink

Alison pisze, ze u nich juz nadchodzi zima, ale jeszcze kapali sie w weekend u siebie w oceanie na Waiheke. W kazdym razie nie jest jeszcze tak zimno, jak bylo nam na poludniu w czasie wyprawy.
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 19-05-2011, 23:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wrzuciłam trochę swoich zdjęć z Nowej Zelandii do galerii
http://www.bicycle.pl/component/option,com_zoom/Itemid,14/catid,90/PageNo,1/
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 24-05-2011, 00:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z serii podsumowań Wink :
- mapa w GoogleEarth przygotowana przez Sigitasa
http://www.bicycle.lt/repository/bc2011/nzmap.html
- galeria uczestników, brakuje 3 Kenów kierowców
http://www.bicycle.pl/component/option,com_zoom/Itemid,14/catid,91/
Shocked
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 24-05-2011, 16:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I jeszcze zdjęcia od Johna
https://picasaweb.google.com/ja.lynch2000/NewZealandBikeTripMarch2011#
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 05-06-2011, 15:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Raczej do popatrzenia niz do poczytania Wink relacja Virgisa z Nowej Zelandii. Bracia Radziwiłłowie (Virgilijus z lewej, Vaclovas z prawej) jechali z Auckland do Wellington, czyli trzy tygodnie.
http://www.lrytas.lt/-13072728881307092070-lauktuv%C4%97s-i%C5%A1-naujosios-zelandijos-ir-led%C5%B3-receptai.htmhttp://www.lrytas.lt/-13072728881307092070-lauktuv%C4%97s-i%C5%A1-naujosios-zelandijos-ir-led%C5%B3-receptai.htm
Cool
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Bobuszka



Dołączył: 27 Mar 2010
Posty: 1
Skąd: Cardiff

blank.gif
PostWysłany: 17-06-2011, 09:04    Temat postu: BC in NZ Photos Odpowiedz z cytatem

My photos of this year's BalticCycle expedition to New Zealand can be viewed at; http://picasaweb.google.com/bobuszka99

Bobuszka
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Maryla_croto



Dołączył: 18 Kwi 2006
Posty: 889

blank.gif
PostWysłany: 24-07-2011, 08:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pozdrowienia dla wszystkich crotosów BC_NZ od Kena Nortona, czyli ostatniego Kena kierowcy.
Właśnie wczoraj dotarła do niego BC kamizelka odblaskowa, ktora mu wyslalam pod koniec kwietnia. Chyba statkiem ja wiezli Wink
W każdym razie przesyłka przypomniała mu naszą peregrynację na Wyspie Południowej i "brought back many good memories of all of you".
Cool
Powrót do góry
Pokaż profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl Posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz na tematu    Forum Stowarzyszenie Podróżników CROTOS Strona Główna -> Wyprawy Wszystkie czasy w strefie GMT + 2 Godziny
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usunąć swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum


phpBB component v1.2.4 RC3 by Adam van Dongen. Based on phpBB © 2001, 2002 phpBB Group