|
Stowarzyszenie Podróżników CROTOS Forum
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
ANIA
Dołączył: 11 Lip 2007 Posty: 13

|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maryla_croto
Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 889

|
Wysłany: 23-07-2011, 18:08 Temat postu: |
|
|
Wspaniała przygoda dobiega niestey końca. Wczoraj na pożegnanie objadali się hucznie pizzami. Przy tej czynności obmyslili podsumowanie wyprawy i przyświecające jej hasła:
- "nikt nie spodziewał się podjazdu"
- "jedno wielkie passo" .
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Joanna_croto
Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 26

|
Wysłany: 26-07-2011, 13:20 Temat postu: |
|
|
Witam, my już powróciliśmy chyba wszyscy (Bob został w Austrii, a Ewa jeszcze pedałuje już samodzielnie, kierowcy już w Krakowie), cali i zdrowi, opaleni i z głową jeszcze na przełęczach. Poza stratami paszportowo-komputerowo-sprzętowymi, nic więcej nie zginęło. Pranie w pralce już się robi, poranna kawa jeszcze włosku, więc czas na podsumowania i raporty, te wkrótce. Ach no i spotkanie po wyprawowe włosko-nowozelandzkie teraz przed nami
Dziękujemy wszystkim za dołączenie i kibicowanie,
Joanna & Saulius
_________________ joa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maryla_croto
Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 889

|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maryla_croto
Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 889

|
Wysłany: 28-07-2011, 23:52 Temat postu: |
|
|
Ewa przesyła pozdrowienia dla wszystkich passo-zdobywaczy ze Sieny.
Wczoraj cały dzień w deszczu, dziś lenistwo, suszenie, zwiedzanie. Super camping, wiec pokusa, żeby zostać dłużej, wszędzie blisko. Toskania nie pozwala zardzewieć przerzutce, wynagradza to jednak po stokroć. Ciao!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maryla_croto
Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 889

|
Wysłany: 31-07-2011, 18:50 Temat postu: |
|
|
Marcin podsyła swoje zdjęcia z Włoch
https://picasaweb.google.com/Marcin.Wasyluk/Italy#
Niezłe passo Nie ma co mówić! A widoki jak z pocztówki. Widzę, że Ula mogła wreszcie ponosić swoje letnie rowerowe ciuszki. Zabrała je do Nowej Zelandii, ale nie za bardzo była okazja, by je poużywać.
A dziś z CROTO-piwnicy odjechał ostatni rower z wyprawy włoskiej. A powrócił po niemal roku nieobecności jeden CROTO-kross. Nasze dwa krossy na wynajemem musieliśmy po ubiegłorocznej wyprawie Dookoła Araratu zostawić w Gruzji, bo nie było jak ich przewieść. No i tak niespiesznie wracają sobie do domu.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maryla_croto
Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 889

|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maryla_croto
Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 889

|
Wysłany: 03-08-2011, 08:26 Temat postu: |
|
|
Ewy słodkich włoskich wakacji ciąg dalszy
SMS: Codziennie przytrzymuje szczeke, bo opada z zachwytu. Wczoraj miejsca wpisane na liste UNESCO - dolina rzeki Orcia i Pienza. Przedwczoraj miasto wina Montepulciano, super agrokemping i towarzystwo do wina tez. Wczoraj nocleg u ludzi za domem. Rzym 200 km, po drodze Monte Amiata 1738 npm...
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maryla_croto
Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 889

|
Wysłany: 06-08-2011, 10:02 Temat postu: |
|
|
Ewa donosi, że dotarłą do Rzymu. Na kempingu zastała świetną imprezę z muzyką na żywo i pastą za free. Tak że i dla niej koniec włoskiej wyprawy.
A Bob nad Jeziorem Bolońskim oczekiwał wczoraj na przyjzad uczestników wyprawy organizowanej przez Stowarzyszenie Continuo - wzdłuż Renu. Bierze w niej udział nie mało Ctotosów.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Joanna_croto
Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 26

|
Wysłany: 06-08-2011, 17:48 Temat postu: |
|
|
Deszczowa pogoda dość szybko zmywa ostatnie wspomnienia włoskich przełęczy, więc wykorzystując resztki włoskiej kawy czas na ostateczne podsumowanie. W wyprawie wzięło udział 28 osób, w tym 12 kobiet i 16 mężczyzn (wliczając Lienę i Iva, naszych kierowców). 14 z nich przejechało całość trasy.
Podczas 23 dni pedałowania pokonaliśmy około 1500 km, w trakcie których za pomocą roweru zdobyliśmy 8 geograficznie istniejących passo (czyli przełęczy): Passo Mandrioli (1173 m), Passo Fangacii (1228 m), Passo Consuma (1050 m), Passo dell' Abetone (1388 m), Passo dell Radici (1529 m), Passo dei Carpinelli (842 m), Passo di Cento Croci (1055 m), Passo del Maniva (1660 m), to ostatnie zaliczyło tylko 6 osób z naszej grupy. Dodatkowo na Passo Tratto Spino (1760 m) znajdujące się w masywie Monte Baldo, wjechaliśmy kolejką. Do tego należy dodać niezapomniane podjazdy, które niektórym z nas na trwałe będą kojarzyć się z nazwami miejscowości: San Marino, San Leo, Balze, Fosdinovo, Selvino (do którego, poza 2 osobami wszyscy wjechali kolejką) oraz szczyt Culmine di San Pietro (1258 m) i nasz ostatni podjazd do kempingu w Lanzo d'Intelvi należycie wynagrodzony pizzą w pociągu. I jakby tego było mało ostatniego dnia wyprawy, przed dotarciem do Mediolanu, 4 osoby wjechały jeszcze na szczyt Sighignola (1320 m). Biorąc pod uwagę powyższe wyliczenie dedykujemy naszej włoskiej wyprawie drugi podtytuł, "na pizzę do Włoch, nikt nie spodziewał się podjazdu"
Do listy strat w trakcie wyprawy należy przede wszystkim zaliczyć te rzeczy, które zginęły podczas włamania do wyprawowego busa w Bresci, a do najpoważniejszych usterek rowerowych, złamaną ramę (a potem zespawaną) w rowerze Marcina.
Należy zaznaczyć, że dzięki wyprawie Crotos wzbogacił się o czerwony, emaliowany gar umożliwiający zbiorowe przyrządzanie potraw.
Dziękujemy wszystkim za uczestnictwo, pomoc i wyrozumiałość na rasie, czekamy na fotografie i relacje.
To gdzie teraz?
_________________ joa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maryla_croto
Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 889

|
Wysłany: 10-08-2011, 12:16 Temat postu: |
|
|
A to uczestnicy (prawie wszyscy) wyprawy na pizzę w firmowych koszulkach.
Fot. Anna Szymczak
| Opis: |
|
| Rozmiar pliku>: |
243.24 KB |
| Oglądane: |
Plik ściąganieto 3363 raz(y)) |

|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
NatkaJG
Dołączył: 03 Cze 2007 Posty: 48

|
Wysłany: 10-08-2011, 15:48 Temat postu: |
|
|
To był wczesny i bardzo zimny poranek... )
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ewa_croto
Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 440 Skąd: Warszawa

|
Wysłany: 11-08-2011, 16:11 Temat postu: |
|
|
Ciao ragazzi!
Maryla służyla z umyslnego wpisując relacje z mojego solo-wojażu. Dzięki.
Ja tez juz w domu, nawet zdązylam się przyzwyczaić do tych mrozów. Niektórzy nie uwieżą, ale tez codziennie miałam kilka passo, chociąz mniejszych, do zdobycia. Toskania spełnila moje oczekiwania, kempingi już mniej. Najmilej wspominam noclegi przy domach, na jednym z nich chodził oswojony osioł, który zakradal się i zagladal mi do namiotu. Niestety nie wiem jak to się stalo, ale nie mam tego zdjęcia.
Tym, którzy chcą zobaczyć parę ujęć z mojej podrózy załaczam link https://picasaweb.google.com/EwaCroto/Italia2011#
Arrivederci a presto, EWA
_________________ Ewa
Croto-team |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Joanna_croto
Dołączył: 19 Kwi 2006 Posty: 26

|
Wysłany: 12-08-2011, 10:49 Temat postu: |
|
|
Ciao ragazza
Toskanii oczywiście zazdrościmy, najbardziej pamiętna przygoda dla moich kubków smakowych wydarzyła się właśnie tam!
Na powyższym zdjęciu faktycznie nie ma wszystkich, ale z osób, które były z nami tego poranka, zawieruszyła się tylko Liena & Marcin (robił zdjęcie). I tak od góry i od lewej: Martin Hausmaninger, Jakub Rodowski, Giulia Brotto, Piotr Mikulski, Ania Szymczak, Mariusz Szymczak, Łukasz Drewniak, Natalia Gienczonis-Czyżyk, Wojtek Czyżyk, Justyna Malinowska, Marcel Kołodziejczyk, Paweł Wilczyński, Regina Patrylaite, Ieva Viktoraviciute. Na dole: Ula Jabłońska, Ivo Jonuss, Saulius Prabulis, Joanna Mikulska, Oliver Stephan, Bob Laing, Jadzia Rymorz, Rolandas Liutika.
_________________ joa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maryla_croto
Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 889

|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Maryla_croto
Dołączył: 18 Kwi 2006 Posty: 889

|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz pisać odpowiedzi Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usunąć swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
|
|