Bieszczadzka Majówka

1-3 maja 2015
Sanok – Wołkowyja – Sanok

Ta majówka ma kilku ojców… Ktoś widząc posuchę w propozycjach, rzucił pomysł i zarys trasy. Nie do końca była do zrealizowania, bo późno, raptem miesiąc do startu, brak już noclegów. Ktoś inny wziął się więc do roboty i… znów mamy majówkę w Bieszczadach, w cztery lata po pamiętnej pierwszej, rekordowej jeśli chodzi o frekwencję i… ofiary. Znów na trasie spotkamy Dariusza Rychlickiego.

Zebrało się nas 37 osób z całej Polski: Biecz, Busko Zdrój, Częstochowa, Gdańsk, Gorlice, Górki, Józefosław, Kartuzy, Katowice, Libusza, Lipinki, Łochów, Milanówek, Otwock, Ożarów Mazowiecki, Piaseczno, Płock, Puławy, Radomsko, Rożnowice, Siczki, Tarnów, Urle, Warszawa, Wodzisław Śląski, Wołkowyja.

Tym razem obyło się bez ofiar. Pogoda w kratkę, ale góry o każdej porze piękne.

Zbiórka

Start o godzinie 9.00 w Sanoku obok dworca PKP, przy ul. Dworcowej – mapa z zaznaczonym miejscem startu. W pobliżu, obok sklepu Majster, jest duży parking, gdzie można zostawić samochody bez dodatkowych opłat. Dojście na miejsce startu z dworca PKS przez kładkę nad torami (SCHODY!!!) około 50 m lub dojazd drogą około 1 km.

Osoby chcące przyjechać wcześniej czy wyjechać później, mogą znaleźć nocleg w Domu Turysty. Jest propozycja noclegu – 3 podwójne łóżka wraz z zaparkowaniem samochodu pod domem (ogrodzone) – w domu położonym 2 km od miejsca startu (dworca PKP). W okolicy cisza, zero ruchu samochodowego, nieliczni sąsiedzi. Koszt od osoby 40 zł.
Zainteresowanym udostępnimy kontakt.

Nocleg

Śpimy w jednym miejscu obydwie noce, w szkole w Wołkowyi, ul. Szkolna 7. Samochód bagażowy będzie w piątek na miejscu zbiórki w Sanoku do godz. 12, skąd zabierze bagaże do szkoły, odwiezie je także w niedzielę w to samo miejsce. Nie potrzeba materacy ani karimat, tylko same śpiwory. Śpimy na sali gimnastycznej na materacach. Brak dostępu do kuchni i naczyń, do użytku będzie tylko czajnik elektryczny, trzeba mieć własną menażkę i kubek, swój gaz turystyczny można używać w wyznaczonym pomieszczeniu.
Ta sam osoba, która oferuje nocleg, zaprasza też na domowy obiad „od Teściowej” do Stężnicy – 10 km przed Wołkowyją, 4 km od Baligrodu, czyli na 25 minut przed zakończeniem jazdy pierwszego dnia. Trzeba się wcześniej zdeklarować.

Menu:
1. zupa gulaszowa z mięsem wieprzowym, ziemniakami i zacierką + papryka – 8 zł;
2. kluchy bieszczadzkie w sosie z porcją mięsa ze schabu + surówka (buraczki, lub z kapusty pekińskiej) 18 zł.

Dzień I, 1 maja (piątek)

Sanok – Załuż – ruiny zamku Kmitów w Sobieniu – Lesko – Tarnawa Górna – Łukowe – Kalnica – Baligród – Wołkowyja

62 km, przewyższenie 991 m

mapa
Trasa 100 % asfalt. Możliwy wariant trudniejszy z odcinkiem szutrowym dla chętnych.

Wieczorem ognisko z kiełbasą i atrakcja-niespodzianka.

Dzień II, 2 maja (sobota)

Wołkowyja – Bukowiec – Rajskie – dolina Sanu – Chmiel – przebijamy się pomiędzy Połoniną Wetlińską i Połoniną Caryńską – Brzegi Górne – Wetlina – Dołżyca – Terka – Wołkowyja

86 km, przewyższenie 1310 m

mapa

Około 16 km trasy drogą żwirową i słabej jakości asfaltem, odcinek przejezdny dla każdego roweru. Trudność trasy może powyżej średniej, ale każdy da radę. Możliwa trasa alternatywna, około 50 km, ale też nie bardzo łatwa.

Dzień III, 3 maja (niedziela)

Wołkowyja – Górzanka – Bereźnica Wyżna – Myczków – Solina – Myczkowce – Lesko – Sanok

52 km, przewyższenie 902 m

mapa

Koszt uczestnictwa

Wyliczoną opłatę (80 zł od osoby) prosimy przelać na konto:
Stowarzyszenie Podróżników CROTOS
ul. Sobieskiego 6/5702-957 Warszawa
ING Bank Śląski
77105010411000002305516409

Zgłoszenia:

na info@bicycle.pl , 663 266 553
wymagane następujące dane:
1. imię i nazwisko
2. telefon, e-mail
3. ilość dni
4. z jakiego miasta
5. jakim środkiem lokomocji, o której dojazd i wyjazd
6. Wyrażenie zgody na przetwarzanie swoich danych osobowych dla celów potrzebnych do rejestracji uczestników (zgodnie z ustawą z dn. 29.08.97 roku o ochronie danych osobowych tj. Dz.U. nr 101, poz. 926 ze zm.).