Czerwiec w Beskidzie Niskim

„Beskid Niski sercu bliski”
7-10 czerwca 2012
koordynator: Dariusz Rychlicki

Dzień I – czwartek, 7 czerwca

Nowy Sącz – Królowa Polska – Bińczarowa – Florynka – Brunaty – Stawisza – Ropki – Wysowa Zdrój
67 km, w większości droga asfaltowa, 5-6 km do przejechania drogą gruntową.

Mapa

Nowy Sącz – zbiórka godz. 10-11, map meeting ok. 10:45 na placu pod Urzędem Miasta w Nowym Sączu ul. Rynek 1.

Kierowca samochodu przewożącego bagaże będzie czekał do 13.00. Można ustalić inną godzinę oczekiwania kierowcy.

Z miejsca startu na most Józefa Piłsudskiego nad Dunajcem i w lewo ul. Starowiejską wyjeżdżamy z Nowego Sącza. Dalej przez Świniarsko i Podrzecze kierujemy się znów w stronę mostu na Dunajcu i dalej do Starego Sącza. Warto poświęcić trochę czasu na obejrzenie zabytków miasta Św. Kingi.
Zabytki
Wycieczki po Starym Sączu

Ze Starego Sącza wyjeżdżamy ul. Jana Pawła II, przejeżdżamy prze rzekę Poprad i kierujemy się do Jamnicy.

Do tego miejsca można dojechać bezpośrednio z Nowego Sącza kierując się ze startu Bulwarem Narwiku, dalej ul. Jana Kilińskiego i aleją Marszałka Józefa Piłsudskiego (wariant dla spóźnialskich dający możliwość skrócenia trasy o 15 km).

Trasa wiedzie przez miejscowość Królowa Polska, Królowa Górna. We wsi dawna drewniana cerkiew greckokatolicka (obecnie kościół) Narodzenia NMP z 1815 r. Wewnątrz z pełnym wyposażeniem cerkiewnym.
Dalej Bogusza. We wsi dwie dawne cerkwie: greckokatolicka drewniana z 1858 r. z bardzo cennym wyposażeniem i prawosławna z ok. 1930 r. Zdjęcie

Dojeżdżamy do Binczarowej. Zabytkowy kościół drewniany z 1760 r., dawna cerkiew greckokatolicka. Zdjęcie

Kolejna miejscowość na trasie to Florynka. W latach 1918-1920 stolica Ruskiej Narodowej Republiki Łemków. We wsi znajduje się cmentarz wojenny nr 126 i murowana cerkiew. Jedziemy przez Brunary. W centrum wsi zabytkowa cerkiew z XVIII wieku Zdjęcie i dalej miejscowość Śnietnica. We wsi jest Cerkiew św. Dymitra.

Dojeżdżamy do Ropek tutaj UWAGA: bardziej ambitni koło pensjonatu „W Ropki” (dawniej Kudak) powinni skręcić w prawo by niebieskim szlakiem piękną gruntową drogą dotrzeć przez Hutę Wysowską do Wysowej Zdrój. Można też obok pensjonatu „W Ropki” – prosto dojechać do Hańczowej i tu dalej w prawo do Wysowej Zdrój.

Wysowa Zdrój nie wymaga rekomendacji. Nie musi konkurować ze znanymi uzdrowiskami europejskimi. Istnieje poza wszelką konkurencją. Warto zobaczyć cerkiew Prawosławną (dawniej greckokatolicką) cerkiew pw. św. Michała, drewniana, dwudzielna (dawniej trójdzielna) z 1779, typu zachodniołemkowskiego Zdjęcie, pijalnię wód mineralnych oraz park zdrojowy. W parku zdrojowym znajdują się ogólnodostępne ujęcia wód mineralnych, polecam „Józefa”.

Nocleg w ośrodku wypoczynkowym Zacisze, nocleg we własnych namiotach w cenie rajdu.
Aby z centrum Wysowej dojechać do ośrodka kierujemy się na północ za szlakiem turystycznym na Kozie Żebro. Ośrodek ok 2 km od centrum Wysowej.

21.00 ognisko integracyjne.

Dzień II – piątek, 8 czerwca

Wysowa Zdrój – Hańczowa – Skwirtne – Kwiatoń – Uście Gorlickie – Kunkowa – Nowica – Magura Małastowska – Konieczna – Radocyna – Nieznajowa – Kotań – Krempna
62 km, w tym ok. 13 km drogą szutrową.

Mapa

Piękne fragmenty Beskidu Niskiego. Trasa miejscami dość trudna, sporo podjazdów. Odcinki szutrowe wymagające ze względu na możliwość przebicia koła na kamienistych zjazdach. Zalecam jazdę w kasku dla bezpieczeństwa. Część trasy wymaga orientacji w terenie, bo będziemy przejeżdżać miejscami, w których można pomylić drogę (teren niezamieszkały).

9.00 map meeting i ruszamy Doliną Łopacińskiego do Hańczowej. Należy tu koniecznie zobaczyć drewnianą prawosławną cerkiew pw. Opieki Bogurodzicy z XIX w. z zachowanym w dobrym stanie dawnym wystrojem. Zdjęcie

Teraz wąską asfaltową dróżką przebijamy się do Skwirtnego, warto zjechać w prawo około 1 km, aby zobaczyć cerkiew greckokatolicką pw. św. Kosmy i Damiana. Została wybudowana w I połowie XIX wieku. Zdjęcie

Nasza trasa prowadzi w lewo do Kwiatonia. Jest tu prawosławna cerkiew św. Paraskiewy powstała w 1933 roku, gdy większość mieszkańców wsi przeszła na prawosławie Zdjęcie i dalej do Uścia Gorlickiego.

Z tego miejsca mamy dwie możliwości albo przez Kunkową i Leszczany w obydwu miejscowościach ładne cerkwie do Nowicy, albo nieco krótszą drogą przez Oderne.

Sama Nowica to kultowe miejsce w Beskidzie Niskim. Można tu zobaczyć między innymi cerkiew greckokatolicką pod wezwaniem św. Paraskewy. Zdjęcie

Nasza trasa wiedzie teraz przez Przysłup na Przełęcz Małastowską, znajduje się tu cmentarz wojenny nr 60 z czasów I wojny światowej. Stąd zjazd serpentynami do Zdyni i dalej do Koniecznej. We wsi prawosławna cerkiew pw. św. Wasyla Wielkiego. Zdjęcie

Kilkaset metrów przed przejściem granicznym ze Słowacją skręcamy w lewo w boczna drogę by rozpocząć 13 km trudny technicznie, a zarazem piękny odcinek dzisiejszej trasy. Za znakami szlaku rowerowego jedziemy polną drogą do miejscowości Radocyna.
Miejscami stromy zjazd leśną ścieżką i drogą żwirową. W samej Radocynie należy uważać, aby skręcić w lewo i dotrzeć w pobliże Schronisko Nadleśnictwa. Radocyna to opustoszała wieś, można tu znaleźć ślady po dawnych mieszkańcach: piwnice, drzewa owocowe, kapliczki i przydrożne krzyże.

Teraz kierujemy się do Nieznajowej, trzeba uważać by nie pomylić drogi. Obok kapliczki główna droga żwirowa idzie w kierunku Czarnej, my musimy jechać na wprost wąską żwirówką. Ta urokliwa droga kilkakrotnie przekracza rzekę w bród co powinno dostarczyć nam dodatkowych atrakcji.

W Nieznajowej znowu uwaga na drogę, kierujemy się do miejscowości Rozstajne. Mapa będzie dobrze wykreślona, ale trzeba być czujnym bo to tereny odludne.
W Rostajnym osiągamy drogę asfaltową i w lewo już łatwo do Świątkowej Małej i Kotani. W obydwu miejscowościach ładne cerkwie. Zdjęcie, Zdjęcie

Teraz dalej w prawo by dotrzeć do Krempnej. Znajduje się tu Muzeum Magurskiego Parku narodowego (zwiedzanie we własnym zakresie) i ładna cerkiew.

Nocleg na polu namiotowym Grzybek w Krempnej. Zdjęcie. Pole nad rzeką Wisłoką. Dowieziemy z wodociągu wodę w zbiorniku tylko do picia i mycia naczyń, natomiast obok jest duże kapielisko i tam można korzystaja z kapieli, WC w postaci drewnianego wychodka, osobny damski i męski. Ładna wiata na ognisko. Nocleg we własnych namiotach.

21.oo ognisko integracyjne, pieczenie kiełbasy.

Dzień III – sobota, 9 czerwca

Krempna – Ożenna (przejście graniczne ze Słowacją) – Nižná Polianka – Zborov – Bardejov (zwidzenie miasta) – Turnov – Kurov – Muszynka – Tylicz
61 km, droga w całości asfaltowa

Mapa

Dzisiaj ruszamy na podbój Słowacji. O 9.00 map meeting i starą drogą przez Żydowskie – opuszczoną miejscowość z przydrożnymi krzyżami kierujemy się do granicy. W Ożennej mamy ostatni polski sklep, w którym możemy zrobić zakupy.

Po przekroczeniu granicy nową asfaltową drogą zjeżdżamy do pierwszej Słowackiej miejscowości Nižná Polianka i dalej do Zborova. Niedaleko położone są ruiny zamku Makowica.
Dalej droga prowadzi nas do Bardejova, któremu wypada poświęcić trochę czasu na zwiedzanie. Warto coś wcześniej poczytać np. tu, bardejowskie Stare Miasto zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Po zwiedzeniu miasta jedziemy w kierunku zachodnim przez miejscowości Mníchovský Potok, Rokytov, Tarnov. Warto spróbować miejscowych specjałów jak hranolky i wyprażany syr czyli prażony ser z frytkami czy słynna zupa czosnkowa z grzankami. Warto tez zakupić miejscowe piwko lub wino ale spożyć je dopiero wieczorem na polu namiotowym, bo jesteśmy kierowcami. Przypomnę, że u naszych południowych sąsiadów obowiązuje euro, ale w przygranicznych sklepikach kupimy też za złotówki. Do przekroczenia granicy wystarczy dowód osobisty.
Za Tarnov skręcamy w prawo i przez Kurov kierujemy się do przejścia granicznego w Muszynce. Dojeżdżamy do Tylicza na nocleg w osadzie turystycznej „Domki w Lesie” al. Wolności 1, 33-383 Tylicz: ciepła woda, WC, basen na obiekcie, wiata.

21.00 Zapraszamy na ognisko.

Dzień IV – niedziela, 10 czerwca

Tylicz – Krynica Zdrój – Nowy Sącz

40 km, droga w całości asfaltowa

Mapa

9.00 map meeting i ruszymy na zwiedzanie Krynicy Zdrój. Przede wszystkim pijalnia, zdjęcie przy pomniku Nikifora i wyjazd na Górę Parkową to tylko niektóre z atrakcji tego uzdrowiska.
Uroków tego uzdrowiska nie trzeba zachwalać, ale koniecznie trzeba samemu obejrzeć. Jedna ze stron o Krynicy Zdroju.
Teraz na południe przez Nową Wieś, Maciejową. We wsi drewniana dawna cerkiew greckokatolicka z 1830 r. z zachowanym wyposażeniem. Dalej Nawojowa (pałac Stadnickich Zdjecie) dojeżdżamy do Nowego Sącza.

Kierowca czeka przy dworcu PKP w Nowym Sączu, godzina do ustalenia.
UWAGI:
1. NA SŁOWACJI OBOWIĄZUJĄ KASKI! Jadąc terenem niezabudowanym, rowerzysta musi założyć kask ochronny na głowę. Dla dzieci poniżej 15 lat założenie kasku podczas jazdy rowerem obowiązuje także w terenie zabudowanym. Rowerzysta jadący poboczem jezdni w warunkach ograniczonej widoczności powinien nosić na sobie elementy odblaskowe (takie, jak np. opaska) albo kamizelkę odblaskową (o kolorze innym niż zielony).
2. Chcący przyjechać do Nowego Sącza dzień wcześniej, lub zostać dłużej, mogą skorzystać z noclegu na campingu przy Domu Turysty PTTK, ul. Nadbrzeżna 40, 33-300 Nowy Sącz, tel. 18 4415012. Cena 13 zł osoba + 5 zł samochód + 3 zł namiot. Na campingu można również pozostawić samochód na cały weekend w cenie 5 zł za dobę.
Charakterystyka trasy
Odcinki dzienne nie szokują długością, nie licząc trzeciego dnia, ale mają podjazdy, trochę szutrów i piękne widoki. Mnóstwo zielonych, kwitnących łąk do leżenia. Każdy dzień będzie miał alternatywne trasy dla mniej i bardziej wymagających.
Drugiego dnia możemy zwiedzać grupowo Ośrodek Edukacyjny wraz z Muzeum Magurskiego Parku Narodowego w Krempnej.
Dla fanów Beskidów oraz dla chcących wejść w klimat przed wyjazdem do obejrzenia film dokumentalny W Nowicy na końcu świata oraz zdjęcia autora trasy. Małą inspiracją może też być amatorski filmik z wyprawy Beskid Niski albo dzieło profesjonalisty, czyli Wino truskawkowe – obowiązkowa pozycja przed wyjazdem.