Kaszuby

6-7 maja 2006

Organizator rajdu Mariusz Kończak z Gdańska z rodziną (uczestnicy BaltiCCycle 2005)

Pierwsza krótka CROTO-wyprawa przeszła już do historii!

Na starcie w Kościerzynie stawiło się 21 osób w wieku od 9 do 70 lat, zarówno crotosi jak zupełnie nowi zainteresowani tą formą spędzania czasu.

Pierwszego dnia trasa wyprawy biegła przez teren Kaszubskiego Parku Krajobrazowego – niezwykłe malownicze tereny. Mieliśmy szanse podziwiać nie tylko piękne okoliczności wiosennej przyrody – wariant trasy dla bardziej ambitnych obejmował dojazd i zwiedzanie kamiennych kręgów w Węsiorach (podobno przebywanie w ich pobliżu powoduje różne reakcje – negatywne bądź pozytywne) oraz wspinaczkę na najwyższe wzniesienie wyżu środkowoeuropejskiego – Wieżycę (328m n.p.m.). Planowo odcinek zakładał przejechanie 71km, większości z nas liczniki pokazały jednak 80! Troszkę się pogubiliśmy na trasie J Najmłodszy z nas – Marcin Komar lat 9 – miał jeszcze ochotę na więcej. Gratulujemy, bo to najmłodszy uczestnik CROTO-wypraw!

Nocleg nasi organizatorzy zaplanowali w domkach kempingowych w Ośrodku Portus w Gołuniu nad jeziorem Wdzydze. Warunki były trochę mało CROTO: łóżka z pościelą, bieżąca woda i ogrzewanie. Po wieczornych „toaletach” późnym wieczorem spotkaliśmy się na kolacji. Menu przerosło najśmielsze oczekiwania i… możliwości żołądków. Grillowane mięsa i kiełbasy, sałatki i kaszubskie ciasta domowego wyrobu. Pyszności.
O ile trasa pierwszego dnia prowadziła w większości drogami asfaltowymi i utwardzanymi, to drugiego mieliśmy możliwość sprawdzić uroki jazdy w terenie (czytaj: po kaszubskim piachu J). Około 50km przez teren Wdzydzkiego Parku Krajobrazowego, głównie wokół jeziora Wdzydze. Dzięki temu, że Mariusz przygotował naprawdę dokładne mapki udało nam się wyjść cało z tego survivalu… ale co się nawdychaliśmy leśnego powietrza to nasze.

Impreza była super i tylko zaostrzyła nam apetyt na następne krótkie CROTO oraz – przede wszystkim – BaltiCCycle 2006 „Dookoła Bałtyku”.

Ogromne podziękowania składamy Mariuszowi i Bogusi Kończakom z synami za wspaniała organizację rajdu.

Do zobaczenia na szlaku!

Ewa Świderska